środa, 9 marca 2016

9 marca

Myśl przewodnia AA 

Gdybyśmy bezgranicznie i niezachwianie wierzyli w to, że Moc Boża zawsze i wszędzie powstrzyma nas od napicia się, gdybyśmy bezwarunkowo i bez reszty ”oddali” Bogu nasz problem alkoholowy - wówczas nie musielibyśmy robić już nic więcej: na dobre uwolnilibyśmy się od nałogu po wasze czasy. Ale ponieważ bywa i tak, że nie staje nam wiary i podlega ona wahaniom, musimy ją systematycznie pogłębiać i umacniać. Można to robić paroma sposobami. Jednym z nich jest regularne uczęszczanie na mityngi i słuchanie jak inni opowiadają o tym, z czego czerpią siłę potrzebną do wytrwania w trzeźwości. 
Pytanie 

Czy umacniam swą wiarę przez obcowanie z innymi zdrowiejącymi alkoholikami? 

Medytacja 

O wartości mego życia stanowi jego jakość. Aby móc ocenić życie człowieka trzeba przyjąć jakąś miarę. Największą wartość nadaje życiu uczciwość prostolinijność, bezinteresowność i miłość. Ludzkie życie należałoby więc oceniać pod kątem jego przydatności dla bliźnich. W takim ujęciu życie większości tzw. wielkich postaci historycznych jawi nam się jako niezbyt chlubne. Cóż bowiem przyjdzie człowiekowi z tego że zdobędzie choćby i cały świat, skoro zgubi przy tym swą duszę? 

Modlitwa 

Modlę się, abym był uczciwy, prostolinijny, bezinteresowny i przepełniony miłością; ażebym kierując się owymi wartościami, uczynił me życie twórczym i pożytecznym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz