środa, 3 stycznia 2018

3 stycznia

BEZSILNOŚĆ

Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować swoim życiem.
12 kroków i 12 tradycji, str. 23
Nie bez kozery już w pierwszym Kroku jest mowa o bezsilności: uznanie własnej bezsilności wobec alkoholu stanowi podwalinę procesu zdrowienia.
Dowiedziałem się, że nie mam ani siły, ani kontroli, o których myślałem kiedyś, że je posiadam. Jestem bezsilny wobec tego co myślą o mnie ludzie. Jestem bezsilny wobec tego, że czasem o włos spóźniam się na autobus. Jestem bezsilny wobec tego, jak inni pracują (lub nie pracują) nad Krokami. Ale dowiedziałem się także, że wobec wielu spraw nie jestem bezsilny. Nie jestem bezsilny wobec mojego wewnętrznego nastawienia. Nie jestem bezsilny wobec swojej skłonności do negatywnych myśli i postaw.
Nie jestem bezsilny wobec przyjęcia odpowiedzialności za swoje zdrowienie. Dysponuję siłą, która pozwala mi wywierać pozytywny wpływ na mnie samego, na tych, których kocham i na świat, w którym żyję.

1 komentarz:

  1. Grupy wsparcia dają mi przede wszystkim poczucie, że nie jestem sam ze swoim problemem. W takich miejscach człowiek może powiedzieć prawdę bez udawania, bez maski i bez wstydu. Słuchanie historii innych osób pomaga zrozumieć własne błędy, zatrzymać się przed nawrotem i zobaczyć, że trzeźwienie naprawdę jest możliwe. Dla wielu ludzi taka grupa to pierwszy krok do wyjścia z izolacji, odzyskania kontaktu z drugim człowiekiem i powrotu do normalnego życia. Dlatego warto korzystać z takich miejsc jak grupa wsparcia, a dodatkową pomocą może być aplikacja Trzeźwość+, która ułatwia osobom uzależnionym i ich bliskim szybki dostęp do wsparcia, informacji, mitingów i narzędzi pomagających utrzymać abstynencję. Czasem jedno spotkanie, jedna rozmowa, jedno świadectwo albo szybkie sięgnięcie po pomoc w aplikacji potrafi zatrzymać człowieka przed kolejnym upadkiem.

    OdpowiedzUsuń